Wydział Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Uczniowski Klub Hokejowy Dębica podpisały porozumienie o współpracy. Studenci chcący kontynuować grę w hokeja i pogodzić ją ze studiami będą mieli teraz taką możliwość reprezentując klub w pierwszej lidze hokeja na lodzie.
Porozumienie o współpracy parafowali dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Rzeszowskiego prof dr hab Wojciech Czarny (po lewej) oraz członek zarządu PZHL-u i prezes UKH Dębica Marcin Hadowski.
Rozmowy o współpracy pomiędzy dębickim klubem a rzeszowską uczelnią zainicjowali trener UKH Arkadiusz Burnat i dr hab. prof Uniwersytetu Rzeszowskiego Emilian Zadarko.
Zakres współpracy obejmuje między innymi:
– badanie nieinwazyjne przygotowania fizycznego seniorów oraz dzieci i młodzieży
– monitoring parametrów treningowych i fizycznych
– diagnostykę zawodników
– analizę procesów regeneracji
– metody przygotowania fizycznego
Dzięki podpisanej umowie kadra pierwszoligowego UKH powinna być coraz bardziej liczna.
– Cieszymy się, że hokej może rozwijać się w Dębicy i nasze starania w tym celu zostały zauważone przez Uniwersytet Rzeszowski, co daje nam poczucie, że idziemy w dobrym kierunku. Rozpoczęliśmy od współpracy ze szkołami w Dębicy, gdzie powstały już klasy hokejowe, a dzisiaj mamy kolejny krok w budowaniu coraz lepszej pozycji hokeja w Polsce południowo-wschodniej – powiedział członek zarządu Polskiego Związku Hokeja na Lodzie i jednocześnie prezes UKH Dębica Marcin Hadowski.
Zainteresowani przyszli studenci – hokeiści mogą liczyć również na:
– uprzywilejowane warunki studiowania
– Indywidualną Organizację Zajęć, która zostanie dostosowana do procesu szkoleniowego
oraz terminarza rozgrywek ligi
– dla studentów z dobrymi ocenami przewidziane są stypendia
W Katowicach odbyło się kolejne robocze spotkanie przedstawicieli klubów Polskiej Hokej Ligi w sprawie zmian regulaminowych w rozgrywkach ligowych. Rozmawiano o kształcie ligi, sędziach czy projekcie trybunału arbitrażowego przy Polskim Związku Hokeja na Lodzie.
Spotkanie rozpoczął sternik PHL-u Janusz Wierzbowski składając gratulacje zwycięstwa w pierwszej lidze na ręce prezesa Naprzodu Janów Janusza Grycnera. – Wbrew zapowiedziom rozgrywki zaplecza przyniosły swoje emocje, bo przecież nie sposób było przewidzieć zwycięzcę finału. Życzę Naprzodowi pozytywnego przejścia procesu licencyjnego – oznajmił prezes Janusz Wierzbowski.
Warto zaznaczyć, że spotkanie w stolicy Śląska było kontynuacją pierwszego roboczego zebrania, które odbyło się w styczniu w Warszawie. Członek zarządu PZHL-u Danuta Piorun podkreśliła, że dzięki wypracowywanemu wspólnemu stanowisku klubów i hokejowych władz uda się odpowiednio wcześniej wdrożyć także system licencyjny, czym zainteresowane są wszystkie strony.
Zgodnie z zapowiedzią Kierownik Wyszkolenia PZHL-u Tomasz Rutkowski przedstawił plan systemu rozgrywek Polskiej Hokej Ligi na najbliższe lata.
Według projektu w najbliższych dwóch sezonach w PHL będzie uczestniczyć tak jak obecnie 11 drużyn. Jedną z nich będzie SMS I. Zmianie ulegnie jednak system rozgrywek. W fazie zasadniczej sezonu 2017/2018 odbędą się cztery rundy meczów każdy z każdym, zatem drużyny rozegrają po 40 spotkań. Czołowa szóstka trafi od razu do play-off, a SMS I zakończy sezon. Cztery ostatnie zespoły po tej fazie rozegrają pre play-outy (7 z 10, 8 z 9) do dwóch wygranych meczów. Zwycięzcy par dołączą do czołowej szóstki i utworzona grupa ośmiu zespołów będzie rywalizować w rundzie finałowej w klasycznym play-offie – do czterech zwycięstw w ćwierćfinałach, półfinałach i finale. Brązowy medal przyznano by wyższej rankingowo drużynie z przegranych półfinalistów.
Przegrani w pre play-out rozegrają baraże do czterech zwycięstw o utrzymanie w PHL. Przegrany zostanie zdegradowany. Mistrz I ligi uzyska awans do PHL.
Wzorem ostatnich lat w sezonach 2017/2018 i 2019/2020 cztery czołowe drużyny po dwóch rundach uzyskają awans do finałowego turnieju Pucharu Polski.
W sezonie 2018/2019 tak jak we wcześniejszym w fazie zasadniczej również odbędą się cztery rundy każdy z każdym, drużyny rozegrają tym samym po 40 spotkań. Czołowa szóstka trafi do play-off, a SMS I zakończy sezon. Zespoły z miejsc od 7 do 10 rozegrają pre play-out by wyłonić dwie drużyny, które dołączą do czołowej szóstki i będą rywalizować w play-off.
Najniższy rankingowo zespół z przegranych w ćwierćfinałach play-off oraz przegrani z pre play-out (dwa zespoły) a także mistrz pierwszej ligi będą rywalizować o jedno miejsce premiowane występami w PHL w sezonie 2019/2020.
Rozważane są dwie propozycje rywalizacji powyższej czwórki o jedno miejsce w PHL.
W pierwszym wariancie doszłoby do rywalizacji każdy z każdym od zerowego dorobku punktowego by wyłonić jedną najlepszą drużynę.
W drugim wariancie rywalizacja odbyłaby się w ramach dwóch rund play-out (zespół z najniższym rankingiem z przegranych w ćwierćfinale play-off z mistrzem I ligi, oraz przegrani z pre play-out). Rywalizacja w parach odbyłaby się do czterech zwycięstw. Przegrani trafiliby do pierwszej ligi, a zwycięzcy graliby o jedno miejsce premiowane rywalizacją w PHL w sezonie 2019/2020.
– Tym samym od sezonu 2019/2020 Polska Hokej Liga liczyła będzie osiem najlepszych w kraju drużyn – oznajmił Tomasz Rutkowski. Powyższy projekt będzie mógł wejść w życie na wniosek Polskiej Hokej Ligi i po zatwierdzeniu przez ostateczną instancję, jaką jest zarząd PZHL.
Rozmawiano także o działaniach mających na celu poprawę systemu pracy z hokejową młodzieżą i najmłodszymi adeptami tej dyscypliny. PZHL w porozumieniu z klubami ma w planie wdrożenie procesu systemu szkolenia, który będzie opracowany jako strategia wieloletnia.
Ważnym tematem podczas spotkania w Katowicach były sprawy obsługi rozgrywek PHL przez sędziów. Przedstawiciele klubów pytali o zasadność prowadzenia meczów finałowych przez czterech arbitrów podnosząc aspekt finansowy. – Ten system się sprawdził. Dwóch głównych arbitrów ocenia teraz sytuację z przeciwległych krańców lodowiska dzięki czemu mogą być bardziej pewni swoich, często trudnych przecież decyzji. Dodatkowo mogą skonfrontować swoje analizy by skuteczniej podjąć jedną właściwą decyzję, co jest przecież w interesie wszystkich uczestników – powiedział szef wydziału sędziowskiego PZHL Jacek Rokicki.
Bardzo możliwe, że od najbliższego sezonu zacznie obowiązywać znany z siatkówki system challengu. – Kierownictwa drużyn będą mogły raz w trakcie meczu prosić o sprawdzenie na wideo sytuacji z uznanym lub nieuznanym golem – wyjaśniła Marta Zawadzka, członek zarządu IIHF-u i PZHL-u dodając, że temat zmian dotyczących sędziów, challengu i innych rozwiązań w zakresie prowadzenia meczów będzie jeszcze pogłębiany i poddawany dyskusji.
W Katowicach rozmawiano również o sprawach proceduralnych. – Opracowujemy projekt powołania trybunału arbitrażowego przy PZHL, który rozstrzygałby spory. Byłby sądem polubownym – powiedział radca prawny hokejowej centrali Marek Pałus.
Bardzo możliwe, że kolejne spotkanie odbędzie się jeszcze w marcu. – Wówczas planujemy omówić także sprawy ujednolicenia marketingu klubów i ligi. To bardzo ważne w kontekście prowadzonych przez nas rozmów z potencjalnymi sponsorami – zaznaczył prezes PZHL-u Dawid Chwałka.
– Naprzód Janów to obecnie mój ulubiony klub. Bardzo cieszę się z triumfu w pierwszej lidze. Hokej jest rewelacyjny. To wspaniała gra do oglądania – zachwala dyscyplinę ciesząc się jednocześnie z sukcesu Naprzodu generał Roman Polko. Były szef Gromu to stały bywalec polskich lodowisk, ostatnio szczególnie odwiedzający katowicki Jantor.
Były najskuteczniejszy gracz Polskiej Hokej Ligi Artur Ślusarczyk zakończył sportową karierę. Wszystko po klęsce Zagłębia Sosnowiec z Naprzodem Janów w finale I ligi.
Czym teraz będzie zajmował się 114-krotny reprezentant Polski?
Zobaczcie co działo się w Katowicach po triumfie hokeistów Naprzodu Janów nad Zagłębiem Sosnowiec w finale pierwszej ligi. Podopieczni Wojciecha Stachury wygrali 4:3 po dogrywce w czwartym meczu play-off i uzyskali prawo gry w Polskiej Hokej Lidze.
– Od początku tego finału wierzyłem, że wygramy. Chcę jeszcze posmakować ekstraligi – mówi legendarny napastnik Naprzodu Janów Adrian Parzyszek po wygranej drużyny z Katowic w rozgrywkach zaplecza Polskiej Hokej Ligi.
To najważniejsza bramka w dotychczasowej karierze Łukasza Elżbieciaka. Napastnik Naprzodu Janów zdobył „złotego gola” w trakcie dogrywki 4. meczu finału I ligi.
Elżbieciak wpisał się na listę strzelców w 7. minucie doliczonego czasu powodując wielką euforię na Jantorze:
Przegrywali bitwy, wygrali wojnę. Hokeiści Naprzodu Janów choć mieli gorszy bilans z rundy zasadniczej od Zagłębia Sosnowiec triumfowali w rozgrywkach pierwszej ligi. Podopieczni Wojciecha Stachury wygrali 4:3 po dogrywce w czwartym meczu finału zaplecza Polskiej Hokej Ligi i w rywalizacji do trzech zwycięstw pokonali faworyzowanych sosnowiczan 3:1.
Naprzód uzyskał tym samym prawo gry w ekstralidze w przyszłym sezonie.
Galeria z ostatniego meczu finału I ligi autorstwa Pawła Bialica:
Od zwycięstwa do zwycięstwa kroczą w półfinale mistrzostw Polski hokeiści Comarch Cracovii i GKS-u Tychy. Broniący tytułu krakowianie w trzecim meczu o awans do wielkiego finału Polskiej Hokej Ligi wygrali w Nowym Targu z TatrySki Podhalem 2:1.
Bramki z meczu Podhale – Cracovia (źródło TVP Sport):
„Pasy” poprowadził do wygranej czeski defensor Lukas Zib dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Wyrównującą bramkę dla gospodarzy zdobył Bartłomiej Neupauer. Krakowianie prowadzą w play-off 3:0 i tym samym od awansu do finału dzieli ich już tylko jedno zwycięstwo. Mecz nr 4 odbędzie się jutro (niedziela, 12.03) o 18 także na lodowisku „Szarotek”.
Sporych emocji dostarczyło również spotkanie Tempish Polonii Bytom z GKS-em Tychy. Podopieczni Tomasza Demkowicza bardzo liczyli na zwycięstwo, ale ostatecznie ulegli wicemistrzom Polski 2:3 po dogrywce.
Decydującą bramkę zdobył w piątek minucie doliczonego czasu reprezentacyjny napastnik tyszan Radosław Galant. Po trzech spotkaniach Tempish Polonia przegrywa z GKS-em 0:3.
Zdjęcia z meczu Tempish Polonia Bytom – GKS Tychy autorstwa Michała Chwieduka:
Jutro (niedziela, 12.03) czwarty mecz tej pary, również na lodowisku w Bytomiu. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18. i będzie transmitowane w TVP Sport oraz serwisie sport.tvp.pl
W niedzielny wieczór w Gdańsku zostanie z kolei rozegrany szósty już mecz o utrzymanie w Polskiej Hokej Lidze. Hokeiści MH Automatyki podejmą o 17 Nestę Mires Toruń. Po pięciu konfrontacjach zamykający tabelę po sezonie zasadniczym gdańszczanie prowadzą 3:2.
Ciekawie jest także na zapleczu PHL. MUKS Naprzód Janów pokonał Zagłębie Sosnowiec 4:3 i w finałowej rywalizacji o prawo gry w ekstralidze katowiczanie prowadzą już 2:1. Jutro (niedziela, 12.03) o godzinie 19 na Jantorze odbędzie kolejny, czwarty mecz. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw.
W pierwszym meczu finału Polskiej Ligi Hokeja Kobiet Stoczniowiec Gdańsk uległ Polonii Bytom 2:5, a w pierwszym spotkaniu o brąz Atomówki Tychy zwyciężyły MUKS Naprzód Janów 4:3.